Komputer wolno działa? Zanim go wyrzucisz, przeczytaj to

Znasz to: włączasz komputer, idziesz zrobić kawę, wracasz — a on dalej się „zastanawia”. Otwarcie przeglądarki to loteria, przy dwóch otwartych kartach wentylator wyje jak startujący samolot, a kursor co chwila zamienia się w kręcące się kółeczko. Pierwsza myśl bywa dramatyczna: albo wirus, albo sprzęt do wyrzucenia.

Mam dobrą wiadomość. Przez te wszystkie lata w serwisie przewinęły się setki „zamulonych” komputerów i prawda jest taka, że w większości przypadków wolny komputer da się rozruszać — bez kupowania nowego i bez wielkich kosztów. Zwykle winna jest jedna z pięciu rzeczy poniżej. Ułożyłem je od tej, którą widzimy najczęściej.

1. Stary dysk talerzowy — przyczyna numer jeden

Jeśli Twój komputer albo laptop ma swoje lata i nigdy nie wymieniałeś w nim dysku, to prawie na pewno tu leży problem. Klasyczny dysk talerzowy (ten, co czasem cicho „chrobocze”) jest dziś najwolniejszym elementem całego zestawu. Procesor i pamięć potrafią być zupełnie sprawne, ale muszą czekać na dysk — trochę jak szybkie auto, które utknęło za traktorem na jednopasmówce.

Wymiana takiego dysku na SSD to najtańsza modernizacja, która daje największą różnicę — i nie ma w tym cienia przesady. Komputer, który wstawał dwie minuty, po wymianie startuje w kilkanaście sekund. Programy otwierają się od razu, system przestaje się „zacinać” przy każdym kliknięciu.

A jeśli przy okazji zastanawiasz się nad zmianą systemu — bo Twój komputer wciąż chodzi na Windowsie 10 — zajrzyj do wpisu o tym, co zrobić po końcu wsparcia Windows 10. Klienci potem pół żartem mają do nas pretensje, że nie zrobili tego trzy lata wcześniej.

U nas taka wymiana dysku na SSD to robocizna od 80 zł plus koszt samego dysku — z przeniesieniem Twojego systemu i plików, więc siadasz do gotowego komputera, nic nie instalujesz od nowa. Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, w którą warto włożyć pieniądze przy starszym sprzęcie, to właśnie to.

2. Za mało pamięci RAM

Druga najczęstsza sprawa. Nowoczesna przeglądarka potrafi zjeść tyle pamięci, ile kiedyś cały system. Jeśli masz 4 GB RAM (a w komputerach sprzed lat to standard), to przy kilku kartach i włączonym komunikatorze pamięć się kończy — i wtedy Windows zaczyna „przerzucać” dane na dysk, co wszystko dramatycznie spowalnia.

Dołożenie pamięci to zwykle kilkadziesiąt złotych za kość plus krótka wizyta. Nie zawsze się da (część laptopów ma pamięć wlutowaną na stałe), ale kiedy się da — efekt czuć od razu, zwłaszcza w parze z SSD.

3. Kilkanaście programów, które startują razem z systemem

Zainstalowałeś przez lata sporo aplikacji i połowa z nich uznała, że musi się uruchamiać przy każdym włączeniu komputera — w tle, bez pytania. Aktualizatory, komunikatory, „pomocnicy” drukarek, paski narzędzi. Każdy z osobna niby drobiazg, ale razem potrafią wydłużyć start o minuty i obciążać sprzęt cały czas.

To akurat możesz sprawdzić sam: Ctrl+Shift+Esc, zakładka „Uruchamianie”, i wyłącz to, czego nie rozpoznajesz albo nie używasz. Jak nie masz pewności, co można ubić bez szkody — od tego jesteśmy. Optymalizacja systemu to u nas usługa od 80 zł i często robimy ją przy okazji wymiany dysku.

4. Wirusy i „śmieciowe” oprogramowanie

Uwaga — celowo daję to dopiero na czwartym miejscu, bo wbrew pierwszemu odruchowi to wcale nie jest najczęstsza przyczyna wolnego komputera. Ale się zdarza. Jeśli oprócz spowolnienia widzisz wyskakujące reklamy, przeglądarka sama otwiera dziwne strony albo zmieniła Ci się strona startowa — to już konkretny sygnał. Wtedy nie kombinuj, tylko przeczytaj, jak wygląda usuwanie wirusów w Łodzi, albo po prostu zadzwoń.

5. Zakurzone chłodzenie (i przegrzewanie)

Laptop stojący dwa–trzy lata bez czyszczenia potrafi mieć w środku warstwę kurzu jak filcowa wkładka. Sprzęt się przegrzewa, a wtedy — dla własnego bezpieczeństwa — sam zwalnia, żeby nie przekroczyć temperatury. Objaw jest charakterystyczny: przy prostych rzeczach jest w miarę, ale przy filmie czy grze wentylator szaleje i wszystko siada. Czyszczenie i wymiana pasty termoprzewodzącej to od 90 zł i często ratuje komputer, który „bez powodu” się wyłączał.

Co możesz zrobić sam, a kiedy zadzwonić

Punkty 3 i 5 (przejrzenie autostartu, delikatne odkurzenie kratek) spokojnie ogarniesz w domu. Przy dysku, pamięci i wszystkim, co wymaga otwierania sprzętu — lepiej nie ryzykować na własną rękę, zwłaszcza w laptopie, gdzie łatwo urwać delikatne złącze.

U nas zaczyna się zawsze od diagnozy — sprawdzamy, co faktycznie spowalnia dany komputer, zanim cokolwiek doradzimy. Przy zleceniu naprawy diagnoza jest bezpłatna, a Ty dostajesz konkret: to i to, tyle a tyle, i decydujesz sam. Bez wciskania rzeczy, których nie potrzebujesz — jeśli uznamy, że w Twój sprzęt nie warto już inwestować, powiemy to wprost.

Masz wolny komputer albo laptop i chcesz wiedzieć, czy warto go ratować? Zadzwoń: 797 778 721. Dojeżdżamy na terenie Łodzi i okolic, sporo rzeczy da się też zrobić zdalnie. Więcej o tym, jak wygląda przyspieszenie komputera lub laptopa, znajdziesz na stronie serwisu — a jeśli w grę wchodzi wymiana podzespołów, orientacyjne kwoty masz w cenniku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *